Ekonomia i Geopolityka – Zła Ambasada http://zlaambasada.pl WAR NEWS MILITARY Sun, 20 Nov 2022 09:57:00 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.0.3 http://zlaambasada.pl/wp-content/uploads/2022/09/cropped-cropped-2minilogo-32x32.png Ekonomia i Geopolityka – Zła Ambasada http://zlaambasada.pl 32 32 211422153 Temat: Ołeksij Arestowycz (Archiwum) http://zlaambasada.pl/temat-oleksij-arestowycz/ http://zlaambasada.pl/temat-oleksij-arestowycz/#respond Sun, 20 Nov 2022 09:56:13 +0000 http://zlaambasada.pl/?p=1830 Temat: Ołeksij Arestowycz
Tekst, który był potrzebny od samego początku.

Gaduła, hochsztapler, aktor-nieudacznik, awanturnik polityczny, doradca Biura Prezydenta (ale nie samego prezydenta!) Ukrainy. U Nas „odkryto” go niedawno i uwiódł wielu nie obeznanych w ukraińskiej polityce.

Podstawowym u Nas problemem z Arestowyczem jest to, że lansuje się go na znawcę ds. bezpieczeństwa i wojskowości, człowiek, który „przewidział wojnę/inwazję”. Otóż nie. Na pewnej konferencji w 2008 r. jako jeden z wielu (!) stwierdził, że Rosja zacznie od aneksji Krymu. Tyle i niewiele poza tym. Facet jest cwany i po prostu powtarza za mądrzejszymi od siebie (przed aneksją Krymu ostrzegali w 2008 r. m.in. płk. rezerwy i szef partii „Pozycja Obywatelska” Anatolij Hrycenko oraz Andrij Biłecki, pierwszy dowódca Azowu, do tego Hrycenko ostrzegał przed pełnoskalową inwazją Rosji w latach 2018-2019, gdy trwały kampanie wyborcze – wskazywał, że w 2021 r. Rosjanie skończą przygotowania). Także kim naprawdę jest Arestowycz?

Ur. się w 1975 r. w gruzińskiej części ZSRS. Nie jest Ukraińcem. Ojciec: pół-Białorusinem, pół-Polakiem. Zanim polski czytelnik dostanie egzaltacji to uprzedzam – polskości w Arestowyczu nie ma za grosz, chyba, że chodzi o najgorsze jej elementy. Matka: Rosjanka. Jeszcze przed upadkiem ZSRS Arestowycze przenieśli się do Kijowa. Tam w 1992 r. skończył liceum. Rok później wstąpił do teatru Czarny Kwadrat, aktorstwem zajął się na poważnie od 2005 r. Grywał głównie w tandetnych 🇷🇺 produkcjach. Grał też.. kobiety.

Kształcił się w szkole medyczno-weterynaryjnej, ale szło mu źle. Nie czuł tych klimatów. Dlatego zainteresował się wojskiem. W 1998 r. skończył Odeski Instytut Wojsk Lądowych jako tłumacz wojskowy. W 2000 r. zainteresował się psychologią, chodził na różne kursy. W 2005 r. wstąpił do partii „Braterstwo” dziwnego nacjonalisty Dmytra Korczyńskiego. Został jego zastępcą. Brał udział w konferencjach ze znanym ukrainofobem Aleksandrem Duginem. To córka tego „filozofa” miała zginąć niedawno pod Moskwą.

Arestowycz dzisiaj twierdzi, że z Duginem spotykał się z rozkazu ukraińskiego Głównego Zarządu Wywiadu, którego żołnierzem Arestowycz miał jakoby zostać w 2005 r. Ale to jedynie jego słowa. Do dziś GZW nie potwierdziło jego słów. Znamienne za to jest to, że Arestowycz ma antyzachodnie poglądy i zwraca mocną uwagę na kwestie wiary i mistycyzmu (wschodniej duchowości). W 2004-2005 r. występował przeciwko Pomarańczowej Rewolucji oraz zachodnim zmianom. Warto zwrócić uwagę na ten element jego poglądów i biografii bo jego antyzachodnie poglądy wrócą.

W 2014 r. szeroko komentował Rewolucję Godności. Nie potrafił jednak dość celnie przewidzieć następnych wydarzeń (mylił się choćby w kwestii wyborów prezydenckich i zapomniał co 6 lat wcześniej mówił o Krymie). W 2019 r. znowu się pomylił. Do końca uważał, że chwalony przez niego Poroszenko wygra. Tymczasem wiemy, że wtedy wygrał bardzo ostro krytykowany przez Arestowycza Wołodymyr Zełenski. Nie mniej w grudniu 2020 r. nowy szef Biura Prezydenta, Andrij Jermak, wziął go swojego doradcę. Miał odpowiadać za HR na linii władza-wojsko-obywatele.

Na początku 2022 r. ogłosił, że odchodzi, ale w rzeczywistości nie złożył wniosku o zwolnienie z pracy. Nagle zaraz po inwazji znowu zaczął odgrywać dawną rolę „gadającej głowy” Biura Prezydenta. Nie ma wątpliwości, że działa na ścisłe zlecenie Jermaka. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych aspektów jego działań są: promowanie tezy o „dobrych Rosjanach”, atakowanie gen. Wałerija Załużnego (dowódca SZU), okłamywanie obywateli co do przebiegu działań wojennych, atakowanie wybranych sojuszników lub krytyka ich sprzętu przekazanego SZU. Z kolei 19 III br. twierdził, że inwazja miała miejsce bo… Poroszenko chciał, aby Ukraina weszła do NATO. Jedną z najpodlejszych insynuacji Arestowycza był atak na byłego szefa GZW, Wasyla Burbę. Kłamał jakoby Burba uciekł z kraju. W tym samym czasie ten walczył pod Kijowem. W przeciwieństwie do nie-Ukraińca Arestowycza, który siedział w bunkrze na Bankowej. Należy też wspomnieć o jego innych wyskokach, np. grożeniu śmiercią słynnemu dziennikarzowi Jurijowi Butusowowi, któremu zapowiadał, że skończy tak jak „Gongadze” (wpiszcie sobie kto to był). Ukraińskich aktywistów i działaczy antykorupcyjnych nazwał „kondomami”, niedługo po śmierci jednego z nich na polu walki. Co do ataków na gen. Załużnego, to miały one związek ze strachem Jermaka (a być może i samego Zełenskiego) przed wzrostem popularności (w pełni zasłużonym) wojskowych wsród społeczeństwa. Ataki na gen. Załużnego są ponawiane co jakiś czas. Innym razem tłumaczył, że władza nie uprzedziła obywateli przed inwazją bo wtedy przez kraj przelałyby się fale uchodźców i trzeba by było iż rozwalać po drodze by przejechać. Ten wywiad spotkał się z ogromnym oburzeniem, również wśród wojskowych.

Przykłady kontrowersyjnych wypowiedzi Arestowycza nie brakuje. Wsród nich znajdziemy i nostalgię za ZSRS. Warto mieć to gdzieś z tyłu głowy, gdy widzimy kolejne medialne doniesienia „a Arestowycz powiedział”.

Podobał Ci się artykuł Marka Kozubla?

Postaw mu kawę!

Redaktorzy zlaambasada.pl działają na zasadach nieodpłatnej współpracy. Wspierając ich twórczość, zachęcacie ich do dalszej współpracy!


Marek Bogdan Kozubel | Historian, Military Expert, Ukrainian and Russian Studies | unitorun.academia.edu/MarekKozubel

]]>
http://zlaambasada.pl/temat-oleksij-arestowycz/feed/ 0 1830
Rosyjskie podszepty w biurze prezydenta (Archiwum) http://zlaambasada.pl/rosyjskie-podszepty-w-biurze-prezydenta/ http://zlaambasada.pl/rosyjskie-podszepty-w-biurze-prezydenta/#respond Sun, 20 Nov 2022 09:35:57 +0000 http://zlaambasada.pl/?p=1815 Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwolnił ze stanowiska swego doradcy Rusłana Demczenkę. Facet „opiekował się” w Biurze Prezydenta sprawami bezpieczeństwa i wywiadu. Dlaczego ta informacja jest tak istotna?

Po zwycięstwie Wiktora Janukowycza był jednym z „mózgów” Umów Charkowskich (2011), w wyniku których przedłużono obecność rosyjskiej Floty Czarnomorskiej na Krymie. W czasie Euromajdanu Demczenko starał się bronić władz prorosyjskich i wymuszał na dyplomatach bezwzględną wierność wobec Janukowycza. Gdy wybory w 2014 r. wygrał Petro Poroszenko (przypominam jeden z głównych twórców prorosyjskiej Partii Regionów, dzisiaj jednego z symboli zła w ukraińskiej polityce) Demczenko zaoferował mu swoje usługi. Pomimo prorosyjskiego smrodu jaki się za nim ciągnął, Poroszenko przyjął go.

W Administracji Prezydenta Demczenko nie miał jasno wyznaczonej strefy kompetencji. Nieoficjalnie zajmował się jednak tzw. dialogiem mińskim. Był zwolennikiem bezpośrednich rozmów z pseudorepuplikami Doniecką Republiką Ludową i Łuhańską Republiką Ludową, a nie Rosją. Był prawdopodobnie (znowu) „mózgiem” obu porozumień mińskich. „Patriocie” Poroszence obecność takiej kreatury jak Demczenko nie przeszkadzała. Nawet więcej – dla niego poprzedni prezydent złamał prawo, bo wyznaczył go na stanowisko w Administracji Prezydenta wbrew ustawie lustracyjnej. Demczenko przez całą „czekoladową” kadencję nie krył się ze swymi poglądami.

Co robił Demczenko u następcy (i wroga) Poroszenki, czyli w Biurze Prezydenta Zełenskiego? Przytaszczył go tam Andrij Jermak, drugi szef Biura. Wraz z nim w BP zainstalowali się (znowu dzięki Jermakowi) inni prorosyjscy polityce i urzednicy: Tatarow, Hetmancew i Smirnow. Demczenko miał być współodpowiedzialny za tzw. Wagnergate w 2020 r. czyli wyciek tajnych informacji do władz Białorusi o planach zatrzymania rosyjskich zbrodniarzy z tzw. „Grupy Wagnera”. Otwarcie oskarżył go o to wprost np. Jurij Butusow, znany dziennikarz i ekspert ds. wojskowości.

Wbrew pozorom zwolnienie Demczenki jest nie mniej istotne niż dymisja Prokurator Generalnej Iryny Wenediktowej i szefa SBU Iwana Bakanowa. I jest zdecydowanie, jednoznacznie dobrym sygnałem.

Podobał Ci się artykuł Marka Kozubla?

Postaw mu kawę!

Redaktorzy zlaambasada.pl działają na zasadach nieodpłatnej współpracy. Wspierając ich twórczość, zachęcacie ich do dalszej współpracy!


Marek Bogdan Kozubel | Historian, Military Expert, Ukrainian and Russian Studies | unitorun.academia.edu/MarekKozubel

]]>
http://zlaambasada.pl/rosyjskie-podszepty-w-biurze-prezydenta/feed/ 0 1815
Analiza Deklaracji Szczytu NATO w Madrycie (Archiwum) http://zlaambasada.pl/analiza-deklaracji-szczytu-nato-w-madrycie-archiwum/ http://zlaambasada.pl/analiza-deklaracji-szczytu-nato-w-madrycie-archiwum/#respond Sun, 20 Nov 2022 08:26:48 +0000 http://zlaambasada.pl/?p=1807 Sporo już było analiz nowej Koncepcji Strategicznej NATO, która – mimo że nowa – nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem. Mniej uwagi natomiast poświęcono Deklaracji Szczytu w Madrycie, moim zdaniem nieco niesłusznie, bo dokument ten jest co najmniej równie ważny, a pamiętamy jak przełomowe decyzje zawarto w deklaracjach z Newport (2014 r.) czy z Warszawy (2016 r.) i to nie tylko w dziedzinie operacji cybernetycznych. Dlatego dziś garść komentarzy z mojej strony nt. deklaracji niedawno zakończonego madryckiego szczytu NATO.

Nie będzie analizy „zdanie po zdaniu”, skupię się na kluczowych w mojej ocenie fragmentach deklaracji. Zanim jednak to nastąpi, chciałbym wyjaśnić, dlaczego deklaracje te są istotne. Otóż, jak doskonale wiemy, NATO podejmuje decyzje w drodze konsensusu, a jedynym organem decyzyjnym Sojuszu jest Rada Północnoatlantycka (North Atlantic Council – NAC). De facto wiec decyzje NAC są decyzjami poszczególnych i wszystkich państw członkowskich, a ma to o tyle istotne znaczenie, że stanowią emanację woli politycznej członków Sojuszu. Woli politycznej, która przekłada się na praktykę państw, która jest jednym ze źródeł prawa międzynarodowego publicznego. W pewnym sensie więc decyzje NAC kształtują prawo międzynarodowe.

A zatem… Po kolei.

Oczywiste uznanie odpowiedzialności Rosji za wszczęcie agresywnej wojny i stwierdzenie rażącego naruszenia prawa międzynarodowego. Co ciekawe, nie ma tu mowy o wskazaniu odpowiedzialności rosyjskiego reżimu za zbrodnię agresji. O ile mówi się o współudziale Białorusi w wojnie, o tyle nie wskazuje się jej jako strony konfliktu zbrojnego, mimo że poprzez udostępnienie swojego terytorium do prowadzenia wojny napastniczej w oczywisty sposób ponosi współodpowiedzialność na gruncie prawa międzynarodowego za naruszenie Art. 2(4) Karty Narodów Zjednoczonych (zakaz użycia siły w relacjach między państwami).

Sojusz z zadowoleniem przyjmuje wysiłki swoich członków wspierających Ukrainę. Oczywiście nie mówi się wprost o wsparciu wojskowym, w tym dostawach sprzętu wojskowego, broni, amunicji. Dlaczego? Otóż dlatego, że takie działania co do zasady stanowią naruszenie neutralności, która między innymi wymaga od państwa neutralnego nie udostępniania swojego terytorium na potrzeby pomocy wojskowej dla jednej ze stron konfliktu, w szczególności dostaw broni i amunicji czy szkolenia sił zbrojnych strony konfliktu. Niektóre państwa członkowskie przyjęły dość kreatywną interpretację zasad neutralności, stosując pojęcie „neutralności kwalifikowanej” (nie funkcjonujące w normach traktatowych). Polegać ma ona na tym, że wobec oczywistej rosyjskiej agresji udzielenie pomocy ofierze agresji jest dopuszczalne, dopóki nie oznacza bezpośredniego zaangażowania w konflikt. Koncepcja kontrowersyjna z perspektywy prawa międzynarodowego, ale zdaje się akceptowana zarówno przez wspierających Ukrainę, jak i przez Rosję, która póki co nie podnosi kwestii naruszenia neutralności, zapewne z oczywistych względów. Tym niemniej nieuwzględnienie tej kwestii w deklaracji wskazuje na rozbieżności w interpretacji „kwalifikowanej neutralności”, w związku z tym trudno oczekiwać, żeby przyjęła się w praktyce prawa międzynarodowego publicznego.

„Oczywista oczywistość” – Rosja uznana za bezpośrednie i najpoważniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa członków Sojuszu oraz pokoju i stabilizacji w obszarze euroatlantyckim. Natomiast nie jedyne. NATO przyjęło koncepcję 360 stopni, dostosowując swoje struktury dowodzenia i struktury sił do konieczności zwalczania wszelkich potencjalnych zagrożeń, konwencjonalnych i asymetrycznych (o asymetrycznych ciut więcej poniżej) ze wszystkich kierunków. Podczas szczytu w Lizbonie w 2010 r., który skutkował między innymi znaczną redukcją Struktur Dowodzenia Sojuszu, zdecydowano o odejściu od „regionalizacji” poszczególnych dowództw, uznając że wszystkie mają być zdolne do działania na każdym możliwym teatrze, zwłaszcza że wg przyjętej wtedy Koncepcji Strategicznej NATO skupiać się miało na tzw. NACRO (Non-Article 5 Out-of-Area Crisis Response Operations, operacji reagowania kryzysowego spoza Art. 5, zazwyczaj poza obszarem północnoatlantyckim). Po szczycie w Newport w 2014 r. i przyjęciu tzw. Readiness Action Plan zaczęto niejako odwracać reformy zapoczątkowane w Lizbonie, powrócono do regionalizacji Dowództw Sił Połączonych (Joint Force Commands): Brunssum – wschodnia flanka, od Norwegii po Węgry, Neapool – flanka południowa od Rumunii przez całe Morze Śródziemne.

Jak wiemy, w 2014 r. podczas szczytu w Walii NATO potwierdziło, że prawo międzynarodowe, w tym MPHKZ ma zastosowanie do cyberprzestrzeni, a poważny incydent cybernetyczny może zostać uznany za atak zbrojny i spowodować odpowiedź z Art. 5. Z kolei podczas szczytu w Warszawie w 2016 r. uznano cyberprzestrzeń za czwartą (po lądowej, morskiej i powietrznej) pełnoprawną domenę operacyjną i przyjęto tzw. Cyber Defence Pledge (zobowiązania na rzecz Cyberobrony), które potwierdzało, że obowiązki do budowania indywidualnych i zbiorowych zdolności obronnych wynikające z Art. 3 Traktatu Waszyngtońskiego ma zastosowanie do zdolności w zakresie obrony cybernetycznej. W 2018 r. w Brukseli przyjęto plan działań na rzecz wdrożenia cyberprzestrzeni jako domeny operacyjnej, powołano do życia Cyberspace Operations Command (CyOC) przy SHAPE i stworzono Sojuszniczą Doktrynę Operacji w Cyberprzestrzeni AJP-3.20.

W listopadzie 2019 r. za pełnoprawną domenę operacyjną Sojusz uznał przestrzeń kosmiczną, uznając, że przestrzeń kosmiczna jest niezbędna dla spójnego odstraszania i obrony Sojuszu. Nawet w przypadkach, gdy NATO nie jest zaangażowane w konflikt, systemy kosmiczne Sojuszu mogą zostać naruszone. NATO i sojusznicy będą nadal prowadzić wszelkie działania w przestrzeni kosmicznej zgodnie z prawem międzynarodowym, w tym Kartą Narodów Zjednoczonych, w interesie utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. Przestrzeń kosmiczna nie podlega roszczeniom o narodową czy też terytorialną suwerenność. Sojusznicy zachowują jurysdykcję i kontrolę nad swoimi obiektami w kosmosie, a także pełną władzę i suwerenność nad swoimi zdolnościami i zasobami w przestrzeni kosmicznej. Biorąc pod uwagę, że Sojusz nie dąży do rozwijania własnych zdolności kosmicznych (podobnie jak ma to miejsce w przypadku ofensywnych zdolności cybernetycznych), Sojusznicy zobowiązują się do dostarczania, na zasadzie dobrowolności i zgodnie z ich prawem krajowym, , danych, produktów, usług lub efektów kosmicznych, które mogą być wymagane do prowadzenia operacji Sojuszniczych.

O działaniach hybrydowych powiedziano już wiele od czasu aneksji Krymu i szczytu w Newport, aczkolwiek Sojusz w dalszym ciągu uznaje zagrożenia hybrydowe (poniżej progu ataku zbrojnego) za istotne dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa.

Ciekawostka jest, że w kontekście operacji cybernetycznych i w przestrzeni kosmicznej jako głównego „konkurenta” wskazano Chiny, którym poświęcono również spory akapit w nowej Koncepcji Strategicznej Sojuszu.

Ponieważ wątek ten nie jest o nowej Koncepcji Strategicznej Sojuszu, o której już wielu mądrzejszych ode mnie pisało, podkreślę tylko nawiązanie do wspomnianego wcześniej „podejścia 360 stopni”, czyli zwalczania wszelkich możliwych zagrożeń ze wszystkich kierunków, od dalekiej północy, przez flankę wschodnią i południową, aż po północny Atlantyk i konieczność utrzymania transatlantyckich morskich szlaków komunikacyjnych na potrzeby zapewnienia strategicznego przerzutu sił z Kanady i USA na europejski teatr działań.

Sojusz zapewnia Ukrainie szerokie spektrum wsparcia, w tym w zakresie obrony cybernetycznej i wzmocnienia Ukraińskiego sektora obronnego. Ale jako całość, jako Sojusz NATO dostarcza tylko niezabijający sprzęt obronny, pozostawiając kwestię dostaw broni do indywidualnej decyzji państw członkowskich, które będą w tym zakresie adekwatnie wspierane przez Sojusz (np. środkami transportu), jak to opisano w punkcie 4 deklaracji, omówionym powyżej.

Nawiązanie do nowej Koncepcji Strategicznej i wzmocnienie zdolności odstraszania na wszystkich kierunkach i w stosunku do wszelkich potencjalnych zagrożeń we wszystkich domenach fizycznych (lądowej, morskiej, powietrznej, kosmicznej) i nie fizycznej (cyberprzestrzeń). Wzmocnienie eFP (wschodnia flanka) z batalionowych do brygadowych zespołów bojowych – państwa wydzielające siły zgodziły się zwiększyć swoje kontrybucje. Ale tu jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach, bo konkretne plany zwiększenia obecności dopiero powstają, a np. Niemcy zapowiedziały, że fizycznie skierują na Łotwę dodatkowy batalion, kolejny zaś będzie w gotowości na terytorium Niemiec.

W praktyce więc niekoniecznie dojdzie do fizycznego zwiększenia obecności do poziomu brygady w poszczególnych państwach będących beneficjentami Wzmocnionej Wysuniętej Obecności (enhanced Forward Presence – eFP).

Żródło: https://lc.nato.int/operations/enhanced-forward-presence-efp

Nowy model sił NATO obejmuje znaczące zwiększenie liczebności sił wysokiej gotowości, np. z ok. 5 tys. w lądowym komponencie Połączonego Sił Zadaniowych Bardzo Wysokiej Gotowości (Very High Readiness Joint Task Force – VJTF) do 20 tys. z 10-dniową gotowością do wymarszu (Notice to Move). Zapowiedziano modernizację Struktur Sił Sojuszu, w skład których wchodzą między innymi dowództwa Korpusów Szybkiego Reagowania NATO, w podporządkowaniu Dowództwa Komponentu Lądowego NATO (LANDCOM) w Izmirze.

Źródło: https://twitter.com/balt_security/status/1327219548194545664/photo/1

Nowy model sił i Koncepcja Strategiczna ukształtują też ćwiczenia i szkolenia sojusznicze, w których coraz większy nacisk kładzie się na podstawowe zadanie Sojuszu, czyli zbiorową samoobronę. Program ćwiczeń NATO w coraz mniejszym stopniu obejmuje NACRO, skupiając się na scenariuszach z Art. 5, w realiach pełnoskalowego konfliktu o wysokiej intensywności z równorzędnym przeciwnikiem.

Przypomnienie, że budowanie odporności, w tym w zakresie bezpieczeństwa energetycznego jest odpowiedzialnością narodową państw członkowskich, tym niemniej poprzez współpracę państwa członkowskie i sojusz jako całość wzmacniają indywidualne i zbiorowe zdolności do reagowania na zagrożenia w zakresie bezpieczeństwa energetycznego i cybernetycznego. Zdecydowano o stworzeniu w oparciu o narodowe kontrybucje zdolności do szybkiego reagowania na poważne incydenty cybernetyczne, w uzupełnieniu istniejących Zespołów Szybkiego Reagowania (Rapid Reaction Teams – RRT) wchodzących w skład NATO Computer Incident Responce Capability (NCIRC) podległej Agancji NATO ds. Łączności i Informacji (NATO Communications and Information Agency – NCIA).

Dla NATO bezpieczeństwo energetyczne to nie tylko niezawodne źródła paliw i energii, to również rozwijanie zdolności w dziedzinie odnawialnych źródeł energii, w ramach szerszego planu reagowania na zmiany klimatyczne, uznawane przez Sojusz za jedno z wyzwań w zakresie międzynarodowego bezpieczeństwa i stabilizacji.

NATO będzie zatem stawać się bardziej „zielone”, redukując w miarę możliwości emisje gazów cieplarnianych, oczywiście w sposób nie wpływający negatywnie na efektywność Sojuszu pod względem operacyjnym, wojskowym i ekonomicznym.

Sojusz od dawna przywiązuje znaczną wagę do roli kobiet w systemie bezpieczeństwa międzynarodowego, w duchu i zgodnie z literą Rezolucji Nr 1325 (Women, Peace and Security) Rady Bezpieczeństwa ONZ. Poczesne miejsce w zadaniach NATO zajmuje „perspektywa rodzajowa” (Gender Perspective) rozumiana jako analiza wpływu operacji wojskowych i działań zbrojnych na poszczególne grupy społeczne, w zależności od płci, wieku, hierarchii społecznej, stopnia równouprawnienia, reprezentacji kobiet w organach władzy itd.

Unia Europejska od dawana jest kluczowym partnerem sojuszu, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że spośród 30 obecnych członków Sojuszu, 21 jest również członkami UE.

Polityka otwartych drzwi została oczywiście podtrzymana. Podpisane zostały protokoły akcesyjne Szwecji i Finlandii, rozpoczęły się krajowe procedury ratyfikacji tych protokołów w zainteresowanych 32 państwach, choć Kanada błyskawicznie ów proces zakończyła 5 lipca. Wprawdzie Turcja nie zawetowała akcesji Szwecji i Finlandii, a w przededniu madryckiego szczytu zawarła z nimi trójstronne memorandum dotyczące warunków, jakie Szwecja i Finlandia mają spełnić w związku z brakiem tureckiego sprzeciwu, spodziewać się należy, że Turcja będzie jednym z ostatnich (o ile nie ostatnim w ogóle) państwem członkowskim, które ratyfikuje protokoły akcesyjne nowych członków sojuszu. Już bowiem pojawiły się informacje o rozbieżnościach w interpretacji zapisów wspomnianego memorandum i dopóki nie zostaną one usunięte, Turcja nie będzie się spieszyć z ratyfikacją. Szacuje się, że cały proces ratyfikacyjny potrwa około 8 miesięcy i formalnie Sojusz powiększy się o Szwecję i Finlandię pod koniec stycznia lub na początku lutego przyszłego roku.

Na koniec finanse. Od szczytu w Newport systematycznie wzrasta liczba państw członkowskich, które wypełniają postanowienia Zobowiązania na rzecz Inwestycji Obronnych (Defence Investment Pledge), wiele państw przekracza minimalny próg 2%, aczkolwiek są jeszcze państwa członkowskie, które tego progu nie osiągnęły.

Wciąż też nie wszystkie państwa osiągnęły zalecany próg 20% nakładów rzeczowych (na zakupy sprzętu).

Tak przedstawia się struktura wydatków obronnych poszczególnych państw członkowskich:

Wszystkie wykresy pochodzą z komunikatu prasowego z 11 czerwca 2021 r. „Defence Expenditure of NATO Countries (2014-2021)” https://www.nato.int/nato_static_fl2014/assets/pdf/2021/6/pdf/210611-pr-2021-094-en.pdf

W związku z wdrożeniem nowego Modelu Sił NATO, w tym zwiększeniem obecności w ramach eFP, istnieją wobec państw członkowskich oczekiwania, aby w możliwie krótkim terminie osiągnęły co najmniej 2% próg wydatków obronnych, zgodnie ze Zobowiązaniem na rzecz Inwestycji Obronnych przytaczanym powyżej.


Komandor porucznik rezerwy Wiesław Goździewicz, były radca prawny w NATO Joint Force Training Centre w Bydgoszczy. W 2002 roku ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. Następnie dołączył do Sił Zbrojnych i zaczął karierę wojskową jako młodszy radca prawny w 43 Bazie powietrznej marynarki. Służył również w Wydziale Publicznego Prawa Międzynarodowego Departamentu Prawnego Ministerstwa Obrony Narodowej. W Październiku 2009 został przydzielony do Joint Force Training Centre w Bydgoszczy. Poza codzienną obsługa prawną JFTC, prowadzi szkolenia na temat praktycznych aspektów międzynarodowego prawa humanitarnego i prawnych aspektów operacji wojskowych, zarówno w kontekście działań konwencjonalnych jak i operacji cybernetycznych i operacji w przestrzeni kosmicznej. Komandor Goździewicz wykładał również na Akademii Obrony Narodowej w Warszawie, Akademii Morskiej w Gdyni, Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy oraz Szkole NATO w Oberammergau. Autor artykułów i publikacji na temat międzynarodowego prawa humanitarnego i współczesnych operacji zbrojnych.

]]>
http://zlaambasada.pl/analiza-deklaracji-szczytu-nato-w-madrycie-archiwum/feed/ 0 1807
Sankcje nie działają? http://zlaambasada.pl/sankcje-nie-dzialaja/ http://zlaambasada.pl/sankcje-nie-dzialaja/#respond Thu, 10 Nov 2022 11:21:04 +0000 http://zlaambasada.pl/?p=1607 🇷🇺 Dr Tomasz Wyłuda z Uniwersytetu Opolskiego w odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące stanu rosyjskiej gospodarki. Surowce energetyczne, sankcje, współpraca z Indiami i Chinami.

]]>
http://zlaambasada.pl/sankcje-nie-dzialaja/feed/ 0 1607
Czy w Polsce jest źle, czy dobrze? Jak to wygląda na międzynarodowych danych? http://zlaambasada.pl/czy-w-polsce-jest-zle-czy-dobrze-jak-to-wyglada-na-miedzynarodowych-danych/ http://zlaambasada.pl/czy-w-polsce-jest-zle-czy-dobrze-jak-to-wyglada-na-miedzynarodowych-danych/#respond Wed, 09 Nov 2022 14:31:14 +0000 http://zlaambasada.pl/?p=1564 Czy w Polsce jest źle, czy dobrze? Jak to wygląda na międzynarodowych danych?

Kto zna historię Polski ten wie, że jesteśmy świetnym gospodarzem. Na tyle dobrym, że każda wojna światowa odbywała się na naszym terenie. Za każdym razem cofa nas to o dekady-tracimy miliony ludzi. Niszczona jest nasza infrastruktura, a my raz po raz wstajemy z kolan.

Nasi wschodni „towarzysze” przez dziesięciolecia robili z nas swoich pachołków.
Wykorzystywali nas regularnie jak dojną krowę i trzymali naszą głowę nisko. Budowali nasze poczucie mierności, naszych kompleksów względem zachodu. Do dziś czuć to w niektórych Polakach. Natomiast czas powiedzieć basta i spojrzeć w liczby.

Postanowiłem zrobić wątek w miarę wyważony, natomiast wrzucić garść pozytywnych informacji, tak aby dodać Wam otuchy. Gdy ZSRR upadło, Polska i Ukraina startowały z podobnego poziomu rozwoju. My ruszyliśmy brutalnie przez szereg reform i parliśmy z całych sił na zachód. Ukraina pozostała pod wpływem beznadziejnego prawa i macek Rosji. Obejrzycie wideo które obrazowało cały proces.

Ukraina vs Polska Porównanie Ekonomiczne – DBS

Efekt był taki, że tuż przed wojną którą rozpoczął Putin 24 lutego 2022 nasze PKB było 4 razy większe niż na Ukrainie. Tu pierwszy punkt na który chciałem zwrócić uwagę. Osiągnęliśmy to pod rządami WSZYSTKICH partii. Każda ze swoimi wadami, przekrętami, aferami pchała ten wózek do przodu. Jedni szybciej inni wolniej. Czasem chwila stagnacji, ale pomimo wszystko przeszliśmy daleką drogę, porównując się z taką właśnie Ukrainą.
Poniżej wykres wzrostu naszego PKB na przestrzeli lat.

Nie każdy kraj rozwijał się w ten sposób. Powinniście być dumni z Polski i tego, że jesteście Polakami.

W ujęciu ekonomicznym nasz kraj jest stawiany za wzór rozwoju za ostatnie trzy dekady. Jesteśmy wykształceni, pracowici i zaradni. Nie boimy się pracować. Czasem zmusza nas do tego sytuacja finansowa. Ale jako naród podnosimy tę rękawicę i gonimy zachód.

Jako ciekawostkę dodam fakt, że spis ludności w USA w 2018 r wykazał, że Polacy mieszkający w Stanach Zjednoczonych radzą sobie finansowo lepiej niż mieszkający tam Niemcy. Jeżeli mamy takie same warunki, wypadamy na ich tle lepiej.

Jak zatem wypadamy w Europie? Gdzie co lepsze „karty” już są rozdane, a układy i wzajemne relacje biznesowe trwają czasem od dziesięcioleci? W momencie wejścia do Unii, zaczęliśmy gonić zachód. I jest to bieg dosyć imponujący. Poniżej wykres.

PKB na osobę – średnia UE wzrosła pomiędzy 2006 a 2018 rokiem o +14% – Polska +54%.

Czechy, Słowacja, Bułgaria również się rozwijały szybciej. Natomiast nie były to tak spektakularne wzrosty.

To Wy za to odpowiadacie. Gratulacje !

Bo choć jesteśmy kłótliwi i jesteśmy pesymistami z natury, to potrafimy pracować. Dawno już mit Polaka nadającego się do zrywania truskawek upadł. Nasi pracownicy IT dla przykładu zarabiają już dziś na poziomie pracowników z Hiszpanii czy Włoch. Znacznie lepiej niż Grecy czy Chorwaci.

Wiecie, np. że od kilkunastu lat według wskaźnika rozwoju społecznego (IHDI) jesteśmy zaliczani do absolutnej elity na świecie? Poniżej wklejam mapkę dla zainteresowanych (im ciemniejszy kolor tym wyższy wskaźnik).

Dalej idąc w optymistyczne wykresy, chciałem Wam zwrócić uwagę na to, że w Polsce praca jest i po prostu czeka na każdego kto ma ochotę pracować. Poniżej mapka bezrobocia na tle Europy. Polska ma jeden z najniższych współczynników w tej kwestii i to pomimo przyjęcia tak wielkiej liczby uchodźców z Ukrainy. Spójrzcie np. jak to wygląda w Hiszpanii – kraju zbliżonego wielkością i zaludnieniem do nas.

Dorzucę jeszcze mapkę zadłużenia PKB. Poniżej mapka z danymi na kwiecień 2022. Najnowsze dane z PKO twierdzą, że w kilka miesięcy zeszliśmy do ~52% z tych 55% na poniższej tabeli. Jest to zdecydowanie poniżej średniej europejskiej. I tu również pragnę zwrócić uwagę np. na taką Hiszpanię.

Cieszy też najnowszy finansowy rating agencji ratingowych. Są to najnowsze dane sprzed tygodnia.

Spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody’s – na poziomie „A2”. 

Rating Polski według Fitch i S&P to „A-„, jeden poziom niżej niż Moody’s. Perspektywy wszystkich ocen są stabilne. Jak wygląda taki rating?

Mniej więcej z pozytywnych kwestii pokazanej na liczbach i tabelach to tyle.

Teraz chciałbym wrzucić do tej beczki miodu łyżkę dziegciu. Mamy kilka problemów jako kraj. Jednym z poważniejszych jest demografia. Gdyby nie napływ migrantów to Polska ma bardzo niski przyrost na świecie. Jesteśmy na 212 miejscu na 224 państwa. To jest bardzo duży problem naszego kraju.

Źródło: Lista państw świata według współczynnika dzietności – wikipedia.pl

Kto zawinił? Kobiety? Mężczyźni? Rządy? Sytuacja gospodarcza? Temat niezwykle skomplikowany i złożony. Na pewno nie na ten artykuł. Wpisuję go jako dostrzeżenie poważnego problemu. Kilka dni po opublikowaniu mojej nitki na TT, akurat wybuchła na ten temat dyskusja i toczy się do dnia dzisiejszego. Choć poziom agresji z obu stron jest duży to przynajmniej temat pojawił się na świeczniku. To dobrze.

Kolejny problem jaki dostrzegam to wciąż pomimo rozwijającego się dobrze kraju i wzrostowi naszych płac, dystans między krajami zachodnimi, a nami mniej więcej utrzymuje się na podobnym poziomie. Poniżej mapy z nałożeniem trzech różnych dat. Możecie sami porównać.

Taka sytuacja wciąż może skutkować tzw. drenażem mózgów na zachód. To również stanowi zagrożenie dla nas jeśli chodzi o migrantów z Ukrainy czy Białorusi. Część po prostu nie zatrzyma się w Polsce a ruszy na zachód.

Problemy ostatniego roku, gdzie Putin wywrócił wszystkie układy i zależności to wielkie wyzwania, ale też i wielkie szanse które możemy wykorzystać jak też możemy zaprzepaścić. Natomiast wchodzimy w ten czas z krajem który wbrew wielu opiniom ma się całkiem dobrze.

I tu jako, że mam profil o nazwie Pan Zen – zakończę zdaniem które często powtarzam. Nie jest tak źle, jak krzyczy opozycja, ani tak dobrze jak chwali rząd. Rozwijamy się. Pracujemy mądrze. Jesteśmy średniakiem. Ale myślcie pozytywnie – bo pojawiają się pewne szanse na horyzoncie.

Ale to temat na zupełnie inny wpis…

Podobał Ci się artykuł Pana Zen? Postaw mu kawę!

Redaktorzy zlaambasada.pl działają na zasadach nieodpłatnej współpracy. Wspierając ich twórczość, zachęcacie ich do dalszej współpracy!

]]>
http://zlaambasada.pl/czy-w-polsce-jest-zle-czy-dobrze-jak-to-wyglada-na-miedzynarodowych-danych/feed/ 0 1564
Polska wchodzi w atom http://zlaambasada.pl/polska-wchodzi-w-atom/ http://zlaambasada.pl/polska-wchodzi-w-atom/#respond Mon, 07 Nov 2022 15:18:23 +0000 http://zlaambasada.pl/?p=1561 Czy Polsce potrzebna jest transformacja energetyczna? Czy powinnyśmy odejść od węgla? Czy Polsce potrzebna jest elektrownia atomowa? Na te pytania odpowiedź znajdziemy w projekcie ,,Atomowa Dyplomacja” Instytutu Dyplomacji Gospodarczej. Komentarz Natalii Matiaszczyk, współautorki raportu „Atomowa Dyplomacja”.

]]>
http://zlaambasada.pl/polska-wchodzi-w-atom/feed/ 0 1561
Demografia Białorusi. http://zlaambasada.pl/demografia-bialorusi/ http://zlaambasada.pl/demografia-bialorusi/#comments Tue, 01 Nov 2022 13:58:22 +0000 http://zlaambasada.pl/?p=1407

Białoruś jak wszystkie słowiańskie państwa byłego ZSRR zmaga się z kryzysem demograficznym. Szczyt liczby ludności został osiągnięty w 1993 roku, wynosił on wówczas 10 239 050 osób, od tego momentu liczba ludności nieustannie spada i na koniec 2021 roku Białoruś posiadała 9 349 645 obywateli.

Jeszcze w 1989 roku dzietność na Białorusi wynosiła 2.0 następnie zaczęła spadać do poziomu 1,3 w 1997 roku, dzięki kompleksowym działaniom białoruskich władz ( omówię te działania w dalszej części tekstu) wzrosła do 1,7 w 2016 roku. Po czym na TFR zaczęły oddziaływać skutki wojny na Ukrainie, zajęcia Krymu i sankcji nałożonych na Rosję ( gospodarki Białorusi i Rosji są ze sobą mocno związane), przez co spadł do poziomu 1,4 w 2020 roku.

Liczba urodzeń żywych na Białorusi wynosiła w 1991 roku 132 045 dzieci i spadła do poziomu 88 512 w 2003 roku po czym rosła aż do 2015 roku gdy osiągnęła poziom 119 028 i znów zaczęła spadać i w 2021 na Białorusi urodziło się 79 396 dzieci.

Liczba urodzeń na 1000 mieszkańców w całej Białorusi według spisu powszechnego z 2019 roku, spadła z poziomu 12,6 w 2015 roku do 9,3 w 2019 roku.

Chciałbym to wyraźnie podkreślić: działania Putina zniwelowały wieloletnie starania ratowania białoruskiej demografii, starania które były wysoce skuteczne. Obecne sankcje nałożone na Federacje Rosyjską oraz Republikę Białorusi, są dużo cięższe niż w latach 2014-2015 co zapewne będzie skutkować dalszym spadkiem TFR (Total Fertility Rate) być może do poziomu najniższego w Europie.

Co ciekawe, najwięcej urodzeń na 1000 mieszkańców przynajmniej od rozpadu ZSRR notuje obwód Brzeski i w 2019 roku wynosił on 10,9 urodzeń na 1000 mieszkańców, poziom w pozostałych obwodach:

Obwód Witebski – 8,3 urodzeń na 1000 mieszkańców

Obwód Homelski – 9,9 urodzeń na 1000 mieszkańców

Obwód Grodzieński – 9,6 urodzeń na 1000 mieszkańców

Obwód Miński – 7,9 urodzeń na 1000 mieszkańców

Miasto Mińsk – 9,8 urodzeń na 1000 mieszkańców

Obwód Mohylewski – 9,4 urodzeń na 1000 mieszkańców

Co istotne na 87 602 urodzeń w roku 2019, w miastach urodziło się 67 052 dzieci, a na wsiach 20 550., z czego:

Obwód Brzeski – 14 674 urodzeń

Obwód Witebski – 9 457 urodzeń

Obwód Miński – 14 355 urodzeń

Miasto Mińsk – 15 881 urodzeń

Obwód Mohylewski – 9 625 urodzeń

Obwód Homelski – 13 710 urodzeń

Obwód Grodzieński – 9 900 urodzeń

Białoruskie metody wsparcia dzietności.

Na Białorusi wprowadzono szereg rozwiązań mających zwiększyć liczbę urodzeń, min:

-Wypłata dziesięciokrotności minimalnego wynagrodzenia przy urodzeniu pierwszego dziecka oraz czternastokrotności przy urodzeniu drugiego i kolejnego dziecka

Spłata kredytu mieszkaniowego przez państwo: 75% przy trójce dzieci oraz 100% przy urodzeniu czwartego dziecka

-Trzy lata urlopu macierzyńskiego dla kobiet

-Dodatkowy, płatny, dzień wolny w tygodniu dla: ojca, ojczyma, mamy, macochy, opiekuna trojga dzieci poniżej 16 roku życia lub jednego niepełnosprawnego dziecka poniżej 18 roku życia.

Powyższe kompleksowe działania spowodowały wzrost dzietności z 1,3 do 1,7 w zaledwie 9 lat! Program ten jest jednym z najskuteczniejszych programów pro demograficznych na świecie, szkoda że wszystkie efekty zostały zniweczone przez decyzję Putina o zaatakowaniu Ukrainy i zajęciu Krymu, Ługańska i Doniecka.

Białorusini w Polsce.

Na dzień 30.09.2022 w Polsce przebywało 98 538 Białorusinów którzy byli ubezpieczeni w ZUS. Zdecydowana większość z nich 73 470 to mężczyźni a 25 066 to kobiety.

Co istotne białoruscy imigranci są młodzi:

18 – 19 lat: 603 osoby

20 – 24 lata: 8 764 osoby

25 – 29 lat: 16 669 osób

30- 34 lata: 19 028 osób

35 – 39 lat: 18 573 osób

40 – 44 lata: 13 720 osób

45 – 49 lat: 10 055 osób

50 – 54 lata: 6 496 osób

55 – 59 lat: 3 174 osoby

60 – 64 lata: 1 133 osoby

65 i więcej: 325

Co ciekawe, najczęściej Białorusi są zatrudnieni na podstawie umów o pracę ( 71 279 osób)

Podobają Ci się moje teksty? Masz ochotę wesprzeć moja twórczość?
Możesz postawić mi kawę. Będzie mi bardzo miło: buycoffee.to/arieldrabinski

]]>
http://zlaambasada.pl/demografia-bialorusi/feed/ 5 1407
ALARM W NIEMCZECH. Pozwalają Chinom na udział w swoim strategicznym porcie morskim http://zlaambasada.pl/alarm-w-niemczech-pozwalaja-chinom-na-udzial-w-swoim-strategicznym-porcie-morskim/ http://zlaambasada.pl/alarm-w-niemczech-pozwalaja-chinom-na-udzial-w-swoim-strategicznym-porcie-morskim/#respond Mon, 31 Oct 2022 19:24:45 +0000 http://zlaambasada.pl/?p=1389

🇨🇳 🇩🇪 Czy w relacjach z Chinami Niemcy podążają tą samą ścieżką, co w przypadku Rosji? Czy Berlin popełnia te same błędy? Ekspansja firm chińskich u naszych zachodnich sąsiadów. Relacje USA-Niemcy. O tym dr Tomasz Morozowski, Instytut Zachodni.

]]>
http://zlaambasada.pl/alarm-w-niemczech-pozwalaja-chinom-na-udzial-w-swoim-strategicznym-porcie-morskim/feed/ 0 1389
Biełgorod: Od cichej prowincji do regionu frontowego http://zlaambasada.pl/bielgorod-od-cichej-prowincji-do-regionu-frontowego/ http://zlaambasada.pl/bielgorod-od-cichej-prowincji-do-regionu-frontowego/#respond Mon, 31 Oct 2022 09:39:44 +0000 http://zlaambasada.pl/?p=1354

Biełgorod jest typowym rosyjskim miastem prowincjonalnym liczącym 340 tysięcy mieszkańców. Do 24 lutego prowadził spokojne życie. Wszystko zaczęło się zmieniać od początku 2022 roku, kiedy kolumny sprzętu wojskowego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej zostały wysłane do obwodu Biełgorodzkiego „na ćwiczenia” w pobliżu granicy z Ukrainą. Rozpoczęcie wojny 24 lutego było niespodzianką dla mieszkańców obwodu Biełgorodzkiego, jak również dla wszystkich innych. Mieszkańcy regionu były jednak przekonane, że szybko się to skończy i nie dotknie ich bezpośrednio. Ale Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej z każdym dniem posuwały się coraz wolniej i te nadzieje zaczęły się kruszyć. Już wiosną doszło do pierwszych ostrzałów terytorium regionu Biełgorodzkiego. I to było zaskoczeniem nie tylko dla okolicznych mieszkańców, ale także dla władz regionu i wojska, którzy okazali się do tego nieprzygotowani i nie mieli doświadczenia, jak zachować się w takiej sytuacji.

Ponadto w regionie Biełgorodu mają miejsce nie tylko regularne ostrzały artyleryjskie lub rakietowe, ale także liczne grupy dywersyjne, które wkraczają do regionu z terytorium Ukrainy i atakują infrastrukturę krytyczną. Najgłośniejszym „incydentem” był nalot ukraińskich śmigłowców na stolicę regionu – Biełgorod. 1 kwietnia 2 ukraińskich Mi-24 bez problemu przeleciały od granicy do Biełgorodu, ostrzelali skład ropy i spokojnie wróciły. Świadczyło to o absolutnym nieprzygotowaniu Sił Zbrojnych FR w obwodzie Biełgordzkim na taki rozwój wydarzeń. Dla miejscowej ludności był to szok – wielka rosyjska armia, która miała zająć Kijów w 3 dni, a w ciągu tygodnia dotrzeć do Kanału La Manche, nie tylko nie może zdobyć Ukrainy, ale helikoptery Sił Zbrojnych Ukrainy już latają nad głowami mieszkańców Federacji Rosyjskiej.

Na początku kwietnia, po ostrzale Obwodu Biełgorod przez Ukrainę, w regionie wprowadzono żółty, podwyższony poziom zagrożenia terrorystycznego. Mimo to ludność wsi i miasteczek położonych w pobliżu granicy z Ukrainą, które są najczęściej ostrzeliwane, nie była ewakuowana przez kilka miesięcy. Oczywistym jest, że lokalne władze obwodu Biełgorodzkiego nie odważyły się podjąć takiej decyzji bez zgody Moskwy.

Ukraiński śmigłowiec Mi-24 nad Biełgorodem. Źródło: https://theaviationist.com/2022/04/01/ukrainian-mi-24-gunships-slipped-across-the-border-with-russia-to-carry-out-attack-on-a-fuel-depot/


Sytuacja pogorszyła się po wielkiej kontrofensywie armii ukraińskiej w sąsiednim obwodzie Charkowskim. Jeśli wcześniej, gdy wojska ukraińskie zostały odepchnięte od granicy i były zaangażowane w obronę podejść do Charkowa, Ukraińcy mogli razić cele na terytorium obwodu Biełorgodzkiego tylko okazjonalnie, to po dotarciu Sił Zbrojnych Ukrainy do granicy otworzyło to przed nimi szerokie możliwości, co doprowadziło do gwałtownego zwiększenia częstotliwości ostrzału regionu. Dopiero 13 października gubernator obwodu Biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow zaapelował do mieszkańców przygranicznych wsi Żurawlewka i Niechotiejewka z wezwaniem do ewakuacji. Szef regionu powiedział, że ludzie powinni czasowo opuścić swoje domy. Doprowadziło to do tego, że Rosja spotkała się z tym, co po raz ostatni miało miejsce tylko podczas wojen czeczeńskich – uchodźcy udali się do innych regionów Rosji nie tylko z Donbasu, ale także z regionu Biełgorodzkiego, czyli już regionu rosyjskiego.

Ewakuacja mieszkańców. Źródło: https://news.ru/regions/v-belgorodskoj-oblasti-obyavlena-evakuaciya-sel-zhuravlevka-i-nehoteevka/

Sami mieszkańcy obwodu Biełgorodzkiego są przerażeni tym co się dzieje i w związku z tym dość ostro krytykują rząd, który nie jest w stanie zapewnić im bezpieczeństwa. Co więcej, ich krytyka jest skierowana nie przeciwko „Kremlowi” i prezydentowi Putinowi, ale władzom lokalnym i Ministerstwu Obrony Federacji Rosyjskiej. Okazuje się, że nawet w takich warunkach w Rosji skutecznie sprawdza się zasada „Car jest dobry, bojarzy są źli”.

Przez ósmy miesiąc wojny region Biełgorodzki stał się regionem frontowym – front faktycznie biegnie wzdłuż granicy Ukrainy z Rosją, czyli też na terenie regionu. Administracja obwodu Biełgorodzkiego okazała się na to absolutnie nieprzygotowana i czeka na „rozkazy” z Moskwy. Sama Moskwa podejmuje takie decyzje powoli i niechętnie, a jeśli już to robi, to stara się zrzucić całą odpowiedzialność na lokalną administrację.

Gubernator obwodu biełgorodzkiego na tle umocnień przeciwpancernych przygotowanych wzdłuż granicy z Ukrainą
]]>
http://zlaambasada.pl/bielgorod-od-cichej-prowincji-do-regionu-frontowego/feed/ 0 1354
Leasing, czy nie leasing? Oto jest pytanie http://zlaambasada.pl/leasing-czy-nie-leasing-oto-jest-pytanie/ http://zlaambasada.pl/leasing-czy-nie-leasing-oto-jest-pytanie/#respond Tue, 25 Oct 2022 07:19:34 +0000 http://zlaambasada.pl/?p=1204
MQ-9A Reaper z cywilnym amerykańskim numerem rejestracyjnym i polskimi „szachownicami” Źródło: https://zbiam.pl

Najpierw Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak na Twitterze ogłasza leasing Reaperów, następnie Rzecznik Agencji Uzbrojenia doprecyzowuje warunki umowy.

„Wartość umowy wynosi 70,6 mln USD netto, a usługa będzie świadczona do czasu planowanego pozyskania bezzałogowego systemu rozpoznawczo-uderzeniowego MQ-9B #REAPER. Z uwagi na występującą tajemnicę przedsiębiorstwa bardziej szczegółowe informacje nie mogą zostać udostępnione.”

I właśnie tu pojawia się pewien znak zapytania, ponieważ w ocenie niektórych ekspertów, nie mamy do czynienia z umową leasingu, a „zakupem usługi” prowadzenia rozpoznania.

Jak to mówią, diabeł tkwi w szczegółach i jeden z użytkowników Twittera dokonmał dość obrazowego porównania:

„Na język prostego człowieka nie wzieliśmy samochódu w leasing, tylko podpisaliśmy umowę z firmą transportową że jak będziemy chcieli to podjadą i nas zabiorą.”

No właśnie… Dlaczego różnica może okazać się istotna? Otóż dlatego, że w przypadku leasingu jego przedmiot przechodzi w posiadanie leasingobiorcy, do wyłącznego użytkowania, a leasingobniorca może nim względnie swobodnie dysponować w granicach określonych umową leasingu. Zgodnie z polskim kodeksem cywilnym:

Art. 709[1]. Umowa leasingu
Przez umowę leasingu finansujący zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, nabyć rzecz od oznaczonego zbywcy na warunkach określonych w tej umowie i oddać tę rzecz korzystającemu do używania albo używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony, a korzystający zobowiązuje się zapłacić finansującemu w uzgodnionych ratach wynagrodzenie pieniężne, równe co najmniej cenie lub wynagrodzeniu z tytułu nabycia rzeczy przez finansującego.

Leasing zaawansowanego sprzętu wojskowego nie jest niczym nowym ani nadzwyczajnym. Wystarczy wspomnieć, że na takie rozwiązanie zdecydowały się Węgry i Czechy w przypadku samolotów wielozadaniowych JAS-39 Gripen. Leasing miałby w przypadku „polskich” Reaperów sporo zalet, w tym oczywitą możliwość zdobycia doświadczenia „hands on” przez polskich operatorów.

Jeśli jednak nie mamy do czynienia z umową leasingu, a umową – nazwijmy to – „o świadczenie usług
w zakresie rozpoznania obrazowego i elektronicznego przy użyciu systemu MQ-9A”, to pojawia się sporo znaków zapytania. Po pierwsze, czy polscy operatorzy będą obsługiwać system, zarówno w znaczeniu pilotowania Reaperów, jak i pozyskiwania, obróbki i analizy danych zbieranych przez te bezzałogowe statki powietrzne?

Po drugie, czy planowanie misji rozpoznawczych będzie odbywało się po stronie polskiej, czy też „usługodawca” weźmie tylko pod uwagę tzw. collection requirement (zapotrzebowanie na zebranie danych) strony polskiej i sam planował misję? Korzystając z przytoczonej powyzej analogii („jak będziemy chcieli to podjadą i nas zabiorą”): czy to „klient” będzie „ustalał trasę” według swojego zapotrzebowania, czy też „kierowca” dokona wyboru trasy wg swojego uznania, dostosowując ją jedynie do polskich „collection requirements”?

Po trzecie, czy system objęty umową będzie wykorzystywany na wyłączność przez polskie wojsko, czy też Siły Zbrojne RP będą tylko współużytkownikiem owego systemu?

Po czwarte i najważniejsze, czy biorąc pod uwagę, iż umowę zawarto „z uwzględnieniem przepisów amerykańskich”, strona polska zyska pełen i nieograniczony dostęp do danych gromadzonych na potrzeby Sił Zbrojnych RP przy pomocy tego systemu? Wystarczy bowiem, by strona amerykańska nadała dodatkową, szczególną klauzulę bezpieczeństwa (np „5 Eyes Only”), a udostępnienie tych danych będzie wymagało każdorazowej zgody władz amerykańskich.

Rzecznik Agencji Uzbrojenia, Pan ppłk Krzysztof Płatek, powołując się na ochronę informacji niejawnych oraz tajemnicę przedsiębiorstwa nie ujawnia bardziej szczegółowych informacji, zatem cztery powyższe pytania pozostają na razie otwartymi. Miejmy nadzieję, że w trakcie realizacji umowy niektóre szczegóły zostaną jednak podane do informacji publicznej i przynajmniej część wątpliwości dotyczących tej umowy zostanie rozwianych.

]]>
http://zlaambasada.pl/leasing-czy-nie-leasing-oto-jest-pytanie/feed/ 0 1204