Podczas gdy wojna rosyjsko-ukraińska spowodowała wiele międzynarodowej niepewności, stworzyła również nowe możliwości. Z ekonomicznego punktu widzenia wzrosło znaczenie Azerbejdżanu jako dostawcy gazu do Europy. Wolumen ładunków towarowych rośnie w Azerbejdżanie, ponieważ rosyjska trasa stała się dysfunkcyjna z powodu wojny i związanych z nią zachodnich sankcji.
W ostatnich latach relacje Azerbejdżanu i Gruzji nie notowały nadzwyczajnego rozwoju. Teraz to się zmieniło dzięki możliwościom wynikającym z zachodnich sankcji wobec Rosji. W związku z tym Baku i Tbilisi są zaangażowane w projekt zwiększenia przepustowości linii kolejowej Baku–Tbilisi–Kars, która jest kluczowym elementem Transkaspijskiego Międzynarodowego Korytarza Transportowego Wschód-Zachód łączącego Chiny z Europą. Ponadto Azerbejdżan, Gruzja, Rumunia i Węgry podpisały niedawno dokument w sprawie eksportu energii elektrycznej do Europy wzdłuż dna Morza Czarnego. Taka perspektywa wymaga większego zaangażowania we współpracę Baku i Tbilisi w utrzymaniu strategicznego partnerstwa.
Nowe formaty w rozmowach pokojowych
Największym politycznym skutkiem rosyjskiej wojny na Ukrainie jest odwrócenie uwagi Moskwy od Kaukazu Południowego, w wyniku czego jej pozycja w tym regionie wyraźnie się osłabiła. Skłoniło to inne podmioty regionalne do zmagania się z wypełnieniem luki. Przejawem tej tendencji była bezprecedensowa fala napięć między Baku a Teheranem w 2022 roku. W związku z tym Azerbejdżan ostatecznie zdecydował się otworzyć ambasadę w Izraelu.
Jednocześnie Azerbejdżan doświadcza poważnych napięć z Francją. Najwyżsi rosyjscy i amerykańscy urzędnicy nie cofnęli się przyznać, że Mińska Grupa Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, która nadzorowała mediacje między Baku a Erywaniem w rozwiązaniu konfliktu karabaskiego, stała się dysfunkcjonalna. Dlatego Waszyngton i Moskwa zaczęły realizować swoje własne role niezależnie. Francji nie udało się jednak przekształcić swojej roli ze współprzewodniczącego Grupy Mińskiej w niezależną. Przed drugą wojną karabaską między Armenią a Azerbejdżanem odbyło się wiele debat na temat przyjęcia przez Unię Europejską roli współprzewodniczącego Grupy Mińskiej, w miejsce Francji, która nigdy nie zgodziła się na to porozumienie.
Od czasu wojny w 2020 r. pojawiły się dwa równoległe procesy mediacyjne, jeden przez Moskwę, a drugi przez Brukselę, w szczególności przez przewodniczącego Komisji Europejskiej Charles’a Michela. Waszyngton utrzymuje również aktywną komunikację w tym zakresie z Baku i Erywaniem. Prezydent Francji Emmanuel Macron uczestniczył w wynegocjowanych przez UE spotkaniach między przywódcami Armenii i Azerbejdżanu, wygłaszając ostre oświadczenia skierowane do Baku. Komentarze Macrona w połączeniu z przyjęciem przez francuski parlament dwóch rezolucji potępiających Azerbejdżan skutecznie wykoleiły format brukselski. Tym samym Erywań nalegał na obecność Macrona na szczycie zaplanowanym na 7 grudnia 2022 r., podczas gdy Baku kategorycznie ją odrzuciło.

Spory z Rosją i napięte relacje z Iranem
W styczniu 2023 r. UE podjęła decyzję o wysłaniu długoterminowej misji cywilnej do Armenii w celu monitorowania granicy z Azerbejdżanem, ale bez uzgodnienia jej z Baku. Zarówno Moskwa, jak i Baku wyraziły niezadowolenie z decyzji UE. Podczas gdy stanowiska Rosji i Azerbejdżanu pokrywały się w tym konkretnym przypadku, ogólnie rzecz biorąc, relacje między Baku a Moskwą można scharakteryzować jako chłodne. W ciągu ostatniego roku Baku i Moskwa wymieniały oskarżenia i podejrzenia, szczególnie za pośrednictwem oficjalnych kanałów i mediów. Główny punkt niezgody dotyczy działań rosyjskiego kontyngentu pokojowego tymczasowo rozmieszczonego w regionie Karabachu. Od czasu ponownej inwazji Rosji na Ukrainę, Moskwa i Baku mają coraz więcej punktów zapalnych w relacjach.
Wydarzenia z 2022 roku prawdopodobnie objawią się w 2023 roku dla Azerbejdżanu w następujący sposób: skutki i konsekwencje trwającej wojny na Ukrainie pozostaną czynnikami nieprzewidywalnymi dla polityki zagranicznej Azerbejdżanu. Poza tym staje się coraz bardziej jasne, że Baku będzie naciskać na rozmieszczenie azerbejdżańskich punktów kontrolnych wzdłuż korytarza laczyńskiego, zwłaszcza w przypadku braku znaczących postępów w otwieraniu korytarza Zangezur w celu połączenia Azerbejdżanu z eksklawą Nachiczewan przez południowe terytorium Armenii. Iran stanowczo sprzeciwia się jakiemukolwiek otwarciu tego połączenia. Śmiertelny atak zbrojny na ambasadę Azerbejdżanu w Teheranie 27 stycznia uosabia rosnące napięcia między Teheranem a Baku, a strona azerbejdżańska klasyfikuje atak jako „akt terrorystyczny” i natychmiast ewakuowała cały personel ambasady.
W lutym 2019 roku Prezydent Alijew oświadczył, że Baku nie prowadzi zrównoważonego podejścia do polityki zagranicznej, ale raczej opartego na interesach narodowych. Od tego czasu Baku nie określiło koncepcyjnie precyzyjnego celu polityki zagranicznej w służbie interesom narodowym. Dlatego dążenie Azerbejdżanu do nowego spójnego podejścia do polityki zagranicznej ma być kontynuowane w 2023 roku.

Kaukaz Południowy i Azja Centralna to obszary, które leżą w obszarze moich zainteresowań już od czasów studiów. Bezpośrednią inspiracją dla mnie do stworzenia bloga były podobne platformy prowadzone przez ekspertów zajmujących się innymi regionami. Kierunek Kaukaz to miejsce gdzie będę dzielił się obserwacjami i analizami. Chciałbym aby moje wpisy były interesujące i ciekawe zarówno dla osób nieobytych z tematyką wschodnią jak również osób znających temat od podszewki.




Najpierw chiński przywódca Xi Jinping odwiedził Kazachstan 14 września. Była to jego pierwsza zagraniczna podróż od początku pandemii w 2020 r. „Jeszcze raz chciałbym zapewnić, że chiński rząd przykłada dużą wagę do relacji z Kazachstanem” powiedział o wizycie.
Miesiąc później, 12 października, prezydent Rosji Władimir Putin przybył do Astany, aby wziąć udział w Szóstej Konferencji na temat interakcji i środków budowy zaufania w Azji (CICA). Wcześniej Putin i prezydent Kazachstanu Kassym-Żomart Tokajew spotkali się w Soczi w sierpniu i odbyli rozmowę telefoniczną na początku tego miesiąca. Interakcje na wysokim szczeblu między Kazachstanem a jego dwoma największymi sąsiadami są stałe.
Silne związki z Rosją pomimo gróźb
Pod koniec października przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel odwiedził Kazachstan. Podczas swojego wystąpienia przedstawiciel Unii Europejskiej stwierdził: „Nasze stosunki są silne i stają się coraz silniejsze. Opiera się na zaufaniu i wzajemnym zrozumieniu.” Kilka tygodni później, w dniach 16-17 listopada, Astanę odwiedził także Wysoki Przedstawiciel UE ds. Polityki Zagranicznej Josep Borrell.
Jeśli chodzi o Stany Zjednoczone, w dniach 6-11 listopada zastępca sekretarza stanu Donald Lu odwiedził Kazachstan, Turkmenistan i Uzbekistan. W Kazachstanie Lu spotkał się „z liderami gospodarczymi i biznesowymi, aby omówić stabilność gospodarczą Azji Środkowej i połączenia regionalne” – wyjaśnił Departament Stanu USA.
Warto w tym momencie poruszyć kilka kwestii. Stosunki Rosja-Kazachstan pozostają silne, nie tylko na szczeblu dyplomatycznym. Handel dwustronny osiągnął w 2021 r. 24,5 mld USD, a oba kraje mają bliskie więzi obronne. Z drugiej strony rosyjskie władze nie są zadowolone z tego, że Kazachstan powstrzymał się od otwartego poparcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Rosyjscy politycy i publicyści kierowali w tej sprawie niekiedy otwarte groźby pod adresem Kazachstanu.
Relacje z Pekinem są złożone. Podczas gdy Astana czerpie zyski z handlu i inwestycji z sąsiadem, w ostatnich latach w Kazachstanie dochodzi do protestów związanych z relacjami Chinami. Powody są różne , m.in. obawy o podejmowanie lokalnych miejsc pracy przez chińskich migrantów, sytuacja w Xinjiangu, czy chińskie przedsiębiorstwa wykupujące ziemię w Kazachstanie.
Potencjał w relacjach z UE i USA
Położenie geograficzne Kazachstanu sprawia, że serdeczne stosunki z Moskwą i Pekinem są obowiązkowe. Jest jednak dużo miejsca na współpracę z Zachodem. Astana i Waszyngton generalnie utrzymują serdeczne stosunki dyplomatyczne, ale handel i inwestycje są ograniczone, a stosunki obronne praktycznie nie istnieją. Biały Dom i Kongres USA nie wydają się być skupione na szerszym podejściu do Azji Środkowej. Kontynuowane będą okazjonalne wizyty delegacji kazachskich w Waszyngtonie; obecnie nie ma jednak „katalizatora”, który zbliżyłby oba ośrodki.
Biorąc pod uwagę mało prawdopodobne większe zaangażowanie USA, Kazachstan może nadal szukać w Europie partnerstw dyplomatycznych i inwestycji. Europejskie firmy są już bardzo aktywne w Kazachstanie; problem w tym, że koncentrują się na rezerwach energetycznych Kazachstanu. Na przykład włoski gigant energetyczny Eni działa w kraju od 1992 roku. W kraju działa też kilka francuskich firm, jak Total, Danone, Alstom czy Orano – Paryż i Astana podpisały mapę drogową współpracy gospodarczej w 2021 roku. Z drugiej strony Astana ma na celu przyciągnięcie większej liczby inwestycji i partnerstw w kierunku produkcji, bankowości i finansów, rolnictwa oraz sektora cybernetycznego.
Dobrą wiadomością jest to, że ostatnie spotkania na wysokim szczeblu z najwyższymi urzędnikami UE pokazują gotowość Brukseli do kontynuowania współpracy z Astaną i zacieśniania stosunków. Wyzwanie polega na tym, aby dowiedzieć się, jak przekształcić te bliskie stosunki dyplomatyczne w praktyczne partnerstwo, w którym wszyscy wygrywają, jednocześnie unikając Rosji. Astana mocno stawia na trasę transkaspijską, aby dotrzeć na rynek europejski, a odbiór na zewnątrz jest jak najbardziej pozytywny. Teraz Astana musi sformułować skuteczną strategię, aby wykorzystać tę globalną zmianę geopolityczną, aby pogłębić swoje stosunki z Europą i zabezpieczyć nowe umowy handlowe i inwestycje.
Ponieważ wojna na Ukrainie wchodzi w zimową fazę, a groźby ze strony Moskwy wobec jej sąsiadów również trwają, nie należy spodziewać się radykalnego przesunięcia się Kazachstanu i innych krajów Azji Środkowej na Zachód. Słynna wielowektorowa dyplomacja Kazachstanu pomogła temu krajowi poruszać się po obecnych wzburzonych morzach spowodowanych wojną. W rzeczywistości trzy światowe mocarstwa oraz UE mają serdeczne i solidne stosunki z Astaną, ale władze Kazachstanu muszą równoważyć te stosunki z finezją i dalekowzrocznością. Wreszcie, chociaż sojusze dyplomatyczne lub obronne nie zmienią się radykalnie w Azji Środkowej, konsekwencje wojny stworzyły możliwości dla silnych przedsięwzięć handlowych i inwestycyjnych między Kazachstanem a Europą.