Dla Teheranu ważna jest realizacja wspólnych projektów w Azji Centralnej w różnych dziedzinach, w tym technologii i nauki. Może to spowodować konflikt interesów między Teheranem a Ankarą, która ściśle współpracuje z państwami Azji Centralnej i nie chciałaby widzieć poważnego konkurenta na tym polu.
To pierwsza wizyta prezydenta Uzbekistanu w Iranie od 20 lat. Władze obu krajów nazwały to historycznym wydarzeniem. Jednak merytorycznie rozmowy są ważne nie tylko dla wzmocnienia relacji uzbecko-irańskich, ale także dla całego regionu.
Rozmowy o zwiększeniu wolumenu wymiany handlowej
Irański biznes, szczególnie w ostatnim roku, jest dość aktywny w Azji Centralnej. Dało się to zauważyć po wizycie prezydenta Iranu Ebrahima Raisiego w Samarkandzie we wrześniu 2022 r., gdzie wziął udział w szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy, przeprowadził rozmowy z prezydentem Uzbekistanu Szawkatem Mirzijojewem oraz spotkał się z przywódcami innych państw regionu .
Podczas rozmów w Iranie szefowie obu państw przeanalizowali przebieg osiągniętych wcześniej porozumień i omówili kilka kluczowych kwestii, w tym stanowisko Teheranu i Taszkentu w sprawie porozumienia afgańskiego. Obie strony doszły do ​​wniosku, że mają podobne poglądy na ten problem, co stwarza podstawy do współpracy obu krajów w tej dziedzinie. Mirzijojew i Raisi wyznaczyli swoim rządom cel zwiększenia wymiany handlowej z obecnych 435 mln USD do 3 mld USD.
Ważny port
​Irański port Chabahar może stać się kluczowym punktem korytarza Północ-Południe. Interesy obu stron zbiegają się w tym kierunku. Iran realizuje obecnie swoją koncepcję Drogi na Wschód, która ma na celu rozwój powiązań gospodarczych i politycznych z Azją Środkową, Afganistanem i Pakistanem. W tym kontekście Iran dąży do aktywnej ekspansji poprzez swoją obecność gospodarczą w Azji Centralnej. Taszkent jest również zainteresowany rozwojem korytarzy transportowych prowadzących do portów na Oceanie Indyjskim i otwierających drogę do krajów Azji Południowej i Południowo-Wschodniej oraz Afryki.

Port Chabahar ma ogromny potencjał, dlatego Teheran zaoferował Taszkentowi aktywną wspólną współpracę w jego rozwoju. Istnieje jednak kilka problemów, którymi należy się zająć, aby odblokować pełny potencjał tego portu. Przede wszystkim konieczne jest dokończenie budowy linii kolejowej Chabahar-Zakhidan, aby połączyć port Chabahar z resztą irańskiej sieci kolejowej, zarówno istniejącej, jak i planowanej. W ramach współpracy transportowej i tranzytowej konieczne jest również zwiększenie przepustowości przejścia granicznego Tejen-Serakhs. Na stacji Serakhs konieczne jest stworzenie możliwości przestawiania wagonów z szerszego toru radzieckiego na wąski tor irański.
Rywalizacja Iranu z Turcją?
Jak zauważył ajatollah Said Ali Chamenei, podstawy współpracy między Iranem a Uzbekistanem mogą wykraczać poza handel i transport. „Możemy mieć dalszą współpracę poprzez różne inicjatywy w nauce, technologii i innych sektorach.” – podkreślił Najwyższy Przywódca Iranu, zauważając, że rozszerzenie stosunków irańsko-uzbeckich ma „jakichś przeciwników”, uważa, że decyzje powinny być podejmowane w oparciu o interesy obu stron.
Czy miał na myśli kraje Zachodu lub sąsiednią Turcję, z którymi Iran ma konflikty o sytuację na Kaukazie Południowym i której w ciągu ostatnich 5-6 lat aktywność w Uzbekistanie i w całym regionie Azji Środkowej zwiększyła się znacząco, nie określił. Dziś liczba tureckich przedsiębiorstw z kapitałem tureckim w Uzbekistanie rośnie. Turcja znalazła się w pierwszej trójce, przegrywając tylko z Rosją i Chinami, podczas gdy pięć lat temu jej wyniki były mizerne.
Duży postęp dokonał się na polu instytucjonalnym – Rada Turecka została przekształcona w Organizację Państw Tureckich, która ma poważne perspektywy współpracy gospodarczej i politycznej, a także rozwoju współpracy wojskowo-technicznej. Bardzo ważne jest dla Turcji i Iranu, aby sprzeczności na Kaukazie Południowym nie rozprzestrzeniły się na Azję Środkową, gdzie oba kraje będą konkurować i wchodzić w interakcje. Niemniej jednak staje się jasne, że zarówno Turcja, jak i Iran, aktywnie wkraczają do Azji Środkowej, umieszczając swoje inwestycje i technologie.

Kaukaz Południowy i Azja Centralna to obszary, które leżą w obszarze moich zainteresowań już od czasów studiów. Bezpośrednią inspiracją dla mnie do stworzenia bloga były podobne platformy prowadzone przez ekspertów zajmujących się innymi regionami. Kierunek Kaukaz to miejsce gdzie będę dzielił się obserwacjami i analizami. Chciałbym aby moje wpisy były interesujące i ciekawe zarówno dla osób nieobytych z tematyką wschodnią jak również osób znających temat od podszewki.




Prezydenci Rosji i Iranu, Władimir Putin i Ebrahim Raisi poinformowali 17 maja o budowie 170-kilometrowy odcinek linii kolejowej w północnym Iranie od Astary na granicy z Azerbejdżanem do miasta Raszt.
Kiedy ten odcinek zostanie ukończony – co jest obecnie planowane na 2027 r. – umożliwi nieprzerwany transport kolejowy wzdłuż tak zwanego Międzynarodowego Korytarza Transportowego Północ-Południe (INTSC), którego celem jest połączenie Rosji z Oceanem Indyjskim. Kolej od dawna jest na desce kreślarskiej, a Azerbejdżan w 2016 roku zgodził się częściowo sfinansować (wraz z Iranem) budowę odcinka Astara-Raszt. Ale w 2018 roku Baku porzuciło umowę z powodu zachodnich sankcji wobec Iranu.
Projekt kolei znany od lat
Korytarz zyskał nowe życie po inwazji na Ukrainę i wynikających z niej zachodnich próbach ekonomicznych izolacji Rosji. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że INSTC zaczęło się jako naciągane marzenie o połączeniu Europy z Indiami korytarzem lądowym przecinającym Rosję, Azerbejdżan, Armenię i Iran. Niemniej jednak jego znaczenie gwałtownie wzrosło po tym, jak Rosja zaczęła szukać nowych szlaków handlowych i transportowych po zachodnich sankcjach w 2022 r.
Teraz to Rosja sfinansuje budowę kolei o wartości 1,3 mld euro. Zarówno rosyjscy, jak i irańscy urzędnicy opisali potencjał projektu w kategoriach epokowych. „To wielkie wydarzenie dla regionu, dla całej światowej infrastruktury transportowej” – powiedział Putin podczas podpisywania umowy. Pomoże to „znacznie zdywersyfikować globalne przepływy transportowe”. Przesyłki wzdłuż nowego korytarza będą miały znaczącą przewagę konkurencyjną. Trasa powinna zmniejszyć tranzyt ładunków między Petersburgiem a Bombajem do dziesięciu dni z obecnych 30-45.
Transport ładunków lądowych między Rosją a Iranem może osiągnąć do 45 milionów ton do 2030 r., trzykrotnie więcej niż obecny prognozuje wicepremier Rosji Andriej Biełousow. Podczas gdy umowa o budowie odcinka Astara-Raszt była tylko dwustronna, między Iranem a Rosją, te dwa kraje wkrótce podpiszą odrębną umowę z Azerbejdżanem w sprawie korytarza.
Ostrożne stanowisko Baku
Odpowiedź Azerbejdżanu była jednak wyważona. Urzędnicy niewiele powiedzieli o umowie Rosja-Iran w ciągu tygodnia od jej podpisania. Ogólnie rzecz biorąc, Baku woli zachwalać swoją rosnącą rolę na innym kluczowym szlaku tranzytowym – Środkowym Korytarzu, wysyłając towary między Europą a Azją, omijając Rosję i Iran. Ta trasa również zyskała na znaczeniu od czasu wojny na Ukrainie, z tych samych powodów. Jednoczesny wzrost dwóch przecinających się korytarzy stawia Azerbejdżan w wyjątkowo korzystnym miejscu. Koleje Azerbejdżanu wzrosły o 63 procent ruchu tranzytowego w 2022 r. w porównaniu z 2021 r., i to bez znaczącej poprawy infrastruktury.
„Od wielu lat realizujemy projekty z zakresu transportu. Wojna rosyjsko-ukraińska zwiększyła znaczenie naszej pracy” – powiedział w styczniu prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew w wypowiedzi dla lokalnej prasy. „Uważamy, że z terytorium Azerbejdżanu można przewieźć od 15 do 30 mln ton ładunków samym korytarzem transportowym Północ-Południe. To bardzo wysoka liczba”. Obecnie wszystkie możliwości tranzytowe Azerbejdżanu stanowią niewielki procent tego. Dlatego korytarz transportowy Północ-Południe jest projektem, który może konkurować z Korytarzem Środkowym.
Kluczowa rola Azerbejdżanu w pomocy zarówno Rosji, jak i Iranowi w wyjściu z izolacji gospodarczej, którą Europa i Stany Zjednoczone próbują narzucić, wydaje się oznaczać kłopoty dla więzi Baku z Zachodem. Poleganie na powiązaniu Azerbejdżanu z Iranem może być ryzykowne, biorąc pod uwagę, że relacje obu sąsiadów dramatycznie pogorszyły się od 2020 r. regularnie dochodzi do skoków napięcia, w tym groźnych ćwiczeń wojskowych. W kwietniu stosunki osiągnęły punkt krytyczny po ataku na azerbejdżańskiego parlamentarzystę, o który Baku obwinia Iran.
Rosja pogodzi Iran z Azerbejdżanem w imię korytarza?
„Stosunki między Azerbejdżanem a Iranem są obecnie dość napięte, istnieje nawet ryzyko bezpośredniego konfliktu zbrojnego” – napisał portal internetowy związany z azerbejdżańskimi służbami bezpieczeństwa Haqqin.az. „Biorąc to pod uwagę, trudno powiedzieć, jak realna jest możliwość przystąpienia Azerbejdżanu do porozumienia” na kolei.
Ale więzi gospodarcze mogłyby z drugiej strony osłabić napięcia polityczne. A potrzeba kolei ze strony Rosji i Iranu może wzmocnić pozycję Baku w negocjacjach z dwoma sąsiadami. Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow wielokrotnie zabiegał o zmniejszenie napięć między Azerbejdżanem a Iranem. W tym kontekście Rosja jest stroną najbardziej zainteresowaną tym projektem i podejmuje maksymalne wysiłki, aby zmniejszyć poziom napięcia między Baku a Teheranem.
]]>W ostatnich latach priorytetem polityki zagranicznej Iranu jest rozwój stosunków z sąsiadami z Azji Centralnej. Głównymi motywami interakcji gospodarczych z Azją Centralną była walka z sankcjami, ekspansja wpływów gospodarczych oraz zróżnicowanie polityki zagranicznej. Iran ma dziś umowę z krajami EUG w sprawie strefy wolnego handlu.
W 2022 r. prezydent Iranu Ebrahim Raisi odwiedził Turkmenistan, Uzbekistan i Kazachstan, natomiast prezydenci Tadżykistanu i Turkmenistanu – Iran. Współpraca Iranu z Azją Centralną polega na możliwości tranzytu towarów przez terytorium Iranu, w tym eksportu-importu ropy i gazu, dostarczania energii elektrycznej, minerałów i produktów rolnych. Iran jest głównym ogniwem Międzynarodowego Korytarza Transportowego Północ-Południe (INSTC). Korytarz Północ-Południe istnieje od 2000 roku. Został założony przez Indie, Iran i Rosję, ale obecnie w projekt zaangażowanych jest ponad 10 państw.

„Północ-Południe” – trasa o długości 7 tysięcy kilometrów komunikacji morskiej, kolejowej i drogowej dla przepływu towarów między Indiami, Iranem oraz krajami Zatoki Perskiej z Azją Środkową i krajami europejskimi. „Północ-Południe” jest o 40 proc. krótsza i o 30 proc. tańsza niż trasa przez Kanał Sueski. W tym zakresie zainteresowane państwa zwracają szczególną uwagę na współpracę z Iranem i realizację porozumienia z Aszchabadu.
Podczas pierwszego spotkania Iranu z państwami Azji Centralnej, które odbyło się jesienią ubiegłego roku w Teheranie, skupiono się na współpracy tranzytowej. Uczestnicy postanowili zwiększyć tranzyt towarów do 20 mln ton rocznie. Jest to kolejny krok w kierunku rozwoju wielopłaszczyznowych stosunków handlowych Iranu z Azją Środkową na tle możliwości interakcji w ramach Szanghajskiej Organizacji Współpracy, Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej i Organizacji Współpracy Gospodarczej.
Iran – Turkmenistan
Granica między Iranem a Turkmenistanem ma 1200 kilometrów długości. Kraje są połączone czterema korytarzami drogowymi i kolejowymi. W rzeczywistości Turkmenistan jest bramą Iranu do Azji Środkowej.
Cztery wspólne przejścia graniczne, otwarcie kolejnego przejścia granicznego dla handlu oraz uproszczenie wydawania wiz dla przedsiębiorców obu krajów stanowiły podstawę do rozszerzenia zakresu dwustronnych stosunków handlowych. W czerwcu 2022 r. podpisano zamknięty pakiet 9 memorandów, obejmujący współpracę bilateralną w zakresie inwestycji, transportu, tranzytu, handlu, gospodarki, nauki i technologii. Wolumen wymiany handlowej między Iranem a Turkmenistanem w 2022 roku wyniósł 435 mln USD.
Iran-Kazachstan
W ubiegłym roku stosunki i oficjalne wizyty między Iranem a Kazachstanem znacznie się zintensyfikowały. Porozumienia o współpracy w różnych dziedzinach, utworzenie wspólnych izb handlowo-przemysłowych i międzyrządowej komisji gospodarczej, rozszerzenie obecności sektora prywatnego obu krajów, uproszczenie reżimu wizowego, rozwój ruchu towarowego i pasażerskiego przyczynił się do poprawy stosunków między Iranem a Kazachstanem.
Duże znaczenie w sferze tranzytowej ma połączenie kolejowe z Iranem i uruchomienie pierwszego pociągu kontenerowego z Kazachstanu do Turcji (przez terytorium Iranu). Kazachstan ma strategiczne plany wobec irańskich portów, takich jak Bandar Abbas (w 2018 r. otwarto tu kazaski konsulat) i Chabahar (irański port w Zatoce Omańskiej na Oceanie Indyjskim). Ponadto kazachstańska firma Semurg Invest planuje do 2025 roku zakończyć budowę terminalu eksportu zboża w Bandar Abbas.

Handel dwustronny między Kazachstanem a Iranem w 2022 roku wzrósł o 20 proc. i osiągnął 528 mln USD w porównaniu z 2021 r. (440 mln USD). Większość eksportu z Kazachstanu to pszenica, jęczmień, fasola, zboża, olej, bawełna, z Iranu pistacje, daktyle, żelazo i materiały budowlane. Irańskie firmy działają także w Kazachstanie w zakresie hodowli zwierząt, przetwórstwa mięsnego, nabiału i uprawy ryżu.
Iran – Uzbekistan
W ciągu ostatnich pięciu lat doszło do rozszerzenia współpracy między Uzbekistanem a Iranem w zakresie handlu, energii, rolnictwa, wzajemnych inwestycji i transportu, natomiast we wrześniu 2022 roku podpisano 17 umów między krajami. Głównym kierunkiem stosunków gospodarczych między Iranem a Uzbekistanem jest transport i logistyka. Uzbekistan wykorzystuje przepustowość portu Bandar Abbas, dyskutuje się też o zakupie jednego z terminali portu Chabahar.
Uzbekistan, zainteresowany zwiększeniem obrotów handlowych, zabiega również o wykorzystanie portu Chabahar i korytarza Północ-Południe do rozszerzenia eksportu. Uzbekistan eksportuje tekstylia, bawełnę, jedwab, owoce i warzywa oraz nawozy chemiczne, Iran – tworzywa sztuczne, żelazo, stal i sprzęt. Oba kraje planują zwiększyć swoje obroty handlowe z 435 mln USD do 1 mld USD w ciągu kilku lat.
Iran – Tadżykistan
W tej chwili między krajami podpisano 17 umów o współpracy w takich dziedzinach jak handel, transport, energia, edukacja i turystyka (zwiększono liczbę połączeń lotniczych). Obroty handlowe między Iranem a Tadżykistanem osiągnęły 181 mln USD, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w poprzednich latach. Irańczycy pomagają też przy budowie elektrowni wodnej Sangtuda-2 i tunelu Istiklol.
Nie można jednak liczyć na irańskie inwestycje, gdyż Iran również przeżywa kryzys gospodarczy. W ubiegłym roku i do maja 2022 r. w kraju często wybuchały protesty niezadowolenie ze wzrostu inflacji, która w styczniu br. sięgnęła 42 proc. W tych warunkach irańskie przywództwo raczej nie będzie w stanie pomóc tadżyckiej gospodarce.
Iran – Kirgistan
W porównaniu z innymi republikami Azji Środkowej Kirgistan jest krajem najbardziej oddalonym i ma najsłabsze związki gospodarcze z Iranem. Jednocześnie Kirgistan w 2016 roku podpisał dziesięcioletnią umowę o współpracy z Iranem i jest obecny w porcie Chabahar. Dwustronna wymiana handlowa między Kirgistanem a Iranem wynosi obecnie zaledwie 80 mln USD.
Współpraca handlowa z Azją Środkową stanowi około 5 proc. całkowitego handlu zagranicznego Iranu, co jest znikome w porównaniu z Chinami i Rosją. Jednak nawet pomimo tego współpraca gospodarcza między Iranem a Azją Środkową wzrosła 11-krotnie.
Rozwój współpracy transportowej, wzrost liczby połączeń lotniczych, tworzenie wspólnych przedsięwzięć handlowych i rolniczych, wzrost popytu na owoce, warzywa, orzechy, pistacje, daktyle irańskie, zmiany w ustawodawstwie mające na celu uniknięcie podwójnego opodatkowania, zapewnienie interakcji między strefy wolnego handlu i specjalne strefy ekonomiczne znacznie zwiększą wolumen handlu irańsko-środkowoazjatyckiego.
Rozszerzeniu współpracy między Iranem a Azją Centralną niewątpliwie ułatwi budowa odcinków kolei Chabahar-Zahedan (który połączy port Chabahar przez Afganistan z Uzbekistanem) oraz Zahedan-Maszhad (który połączy port Chabahar z Turkmenistanu) oraz podpisanie umowy o wolnym handlu między Iranem a EUG, a także stabilizacja sytuacji w Afganistanie.

Kaukaz Południowy i Azja Centralna to obszary, które leżą w obszarze moich zainteresowań już od czasów studiów. Bezpośrednią inspiracją dla mnie do stworzenia bloga były podobne platformy prowadzone przez ekspertów zajmujących się innymi regionami. Kierunek Kaukaz to miejsce gdzie będę dzielił się obserwacjami i analizami. Chciałbym aby moje wpisy były interesujące i ciekawe zarówno dla osób nieobytych z tematyką wschodnią jak również osób znających temat od podszewki.




Iran jest przede wszystkim zaniepokojony spadkiem swoich wpływów na Kaukazie Południowym, które ucierpiały od zakończenia drugiej wojny karabaskiej w 2020 roku. Przeprowadził zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia wojskowe na granicy z Azerbejdżanem w październiku 2022 r. Ćwiczenia wywołały niespokojną reakcję w Azerbejdżanie i wywołały nastroje antyirańskie w całym kraju.
Stosunki dyplomatyczne między obiema stronami zostały prawie zawieszone, gdy Azerbejdżan zamknął swoją ambasadę w Teheranie po zbrojnym ataku, w wyniku którego jedna osoba zginęła 27 stycznia. Atak na ambasadę zasygnalizował, że eskalacja napięć między dwoma państwami nie zostanie rozwiązana w najbliższym czasie.
Irańskie oskarżenia o izraelskie szpiegostwo
Od 1991 roku Baku prowadzi zrównoważoną politykę zagraniczną wobec Iranu, utrzymując wpływy wśród azerbejdżańskich szyickich muzułmanów. Zrównoważone podejście stopniowo przesuwało się w kierunku pragmatycznego partnerstwa z Teheranem, zwłaszcza w okresie prezydentury Hassana Rouhaniego (2013–2021) w Iranie. Niemniej jednak konserwatywna i twarda administracja prezydenta Ebrahima Raisiego demonstracyjnie odeszła od tego podejścia, powołując się na obawy związane z bezpieczeństwem narodowym.

Obawy Iranu dotyczące bezpieczeństwa wynikają z pogłębienia więzi między Azerbejdżanem a Izraelem, szczególnie w kwestiach obronnych i wojskowych w ciągu ostatnich dwóch lat. Narracja twierdzi również, że Azerbejdżan pozwolił wywiadowi izraelskiemu na prowadzenie obserwacji terytoriów Iranu. Chociaż oskarżenia Teheranu o obecność „izraelskiego wywiadu na ziemi Azerbejdżanu” nie są nowym zjawiskiem, w ostatnim czasie po tym oświadczeniu nastąpiło kilka kolejnych prowokacji ze strony Islamskiej Republiki. 30 marca dowódca irańskich wojsk lądowych Kioumars Heydari publicznie ostrzegł, że „Iran nie pozwoli na zmianę granic na Kaukazie Południowym”.
W konsekwencji powrót wrogiej retoryki między Baku a Teheranem nieuchronnie wywołał obawy o bezpośredni konflikt w niestabilnym regionie. Chociaż w tym momencie napięcia dyplomatyczne między dwoma krajami nie zostały jeszcze w pełni zaostrzone, ryzyko drobnych starć granicznych jest nadal realne. Jednak biorąc pod uwagę kilka istotnych czynników, w tym wpływy Rosji w regionie, rozwijający się sojusz azerbejdżański i turecki oraz stagnację gospodarczą i niestabilność polityczną Iranu, wojna konwencjonalna na pełną skalę między Iranem a Azerbejdżanem jest mało prawdopodobna.
USA staną przeciwko Iranowi, czyli z Azerbejdżanem
Dla Iranu perspektywa ataków rakietowych na rzekome izraelskie obiekty wojskowe na terytoriach Azerbejdżanu również jest opcją niepożądaną. Teheran rozumie, że w przypadku takiego ataku Zachód, czyli Stany Zjednoczone, niemal jednogłośnie poprą Baku. Ta hipoteza jest zgodna z niedawnym komentarzem sekretarza stanu USA Anthony’ego Blinkena, że ​​„Azerbejdżan ma długą granicę z Iranem, której trzeba bronić”. Uwagi Blinkena nie powinny dziwić w świetle irańskich wojsk gromadzących się w pobliżu granicy z Nachiczewanem.
Iran jest bardzo zaniepokojony możliwością zmian granic w regionie, a mianowicie utworzeniem korytarza tranzytowego Zangezur przez armeńską prowincję Syjunik i połączenia Azerbejdżanu z Turcją. Ten korytarz ostatecznie odgrodziłby Teheran od Armenii, de facto izolując Iran od tranzytu ładunków i energii przez region. Jeszcze większy niepokój Teheranu budzi fakt, że niedawny impas dyplomatyczny z Azerbejdżanem wywołał ostrą reakcję w Baku w postaci ciągłych masowych rozpraw z ugrupowaniami proirańskimi, które są oskarżane o przynależność do irańskiej siatki szpiegowskiej w kraju. Aresztowania związane z siatką szpiegowską i narastające nastroje antyirańskie osiągnęły punkt kulminacyjny 28 marca, kiedy Fazil Mustafa, poseł do parlamentu Azerbejdżanu i zagorzały krytyk Iranu, został postrzelony przed swoim domem, ale udało mu się przeżyć. W odpowiedzi rząd Azerbejdżanu wskazał palcem Teheran jako głównego sprawcę zamachu.
Wojna na słowa będzie trwać dalej
Zamach na posła zbiegł się w czasie z inauguracją ambasady Azerbejdżanu w Tel Awiwie i oświadczeniem izraelskiego ministra spraw zagranicznych Eli Cohena, że ​​„Azerbejdżan i Izrael zgodziły się na utworzenie jednolitego frontu w obliczu Iranu”. W rezultacie wydarzenia te wywołały jeszcze bardziej wojowniczą retorykę z Teheranu. Oświadczenie izraelskiego ministra spraw zagranicznych stało się dla Iranu autentycznym dowodem na pogłębienie partnerstwa azerbejdżańsko-izraelskiego. Niewątpliwie zacieśnienie więzi z Izraelem w tych niepewnych warunkach zapewnia Azerbejdżanowi dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa i dostęp do izraelskiej zaawansowanej broni i technologii obronnej. Ciągłe groźby Iranu pod adresem Azerbejdżanu oraz masowe aresztowania członków proirańskich ugrupowań w Azerbejdżanie które później oskarżono o zdradę, doprowadziły do ​​wydalenia z tego kraju czterech irańskich dyplomatów.
Ogólnie rzecz biorąc, jest to w dużej mierze bezprecedensowe w historii stosunków azerbejdżańsko-irańskich, co zmniejsza szanse na znaczącą odwilż dyplomatyczną w najbliższym czasie. Zdecydowane stanowisko Baku w sprawie jego pozycji w regionie sugeruje, że Iran niewiele zyskał na taktyce zastraszania; wręcz przeciwnie, w rzeczywistości wzmocniła antyirańską retorykę w Azerbejdżanie. W rezultacie ostatnie rozmowy telefoniczne między irańskim ministrem spraw zagranicznych Hosseinem Amirem-Abdollahianem a jego azerbejdżańskim odpowiednikiem Dżejhunem Bajramowem w dniach 7 i 8 kwietnia mogą wskazywać na wysiłki Teheranu zmierzające do deeskalacji napięć.
Nastroje te zostały wkrótce ugruntowane przez wypowiedzi doradcy wiceprezydenta Azerbejdżanu i czołowego dyplomaty Elchina Amirbajowa, że ​​Azerbejdżan chce utrzymywać pozytywne stosunki z Iranem. Stąd chociaż ryzyko bezpośredniego konfliktu zbrojnego między Baku a Teheranem na razie nieco się zmniejszyło, wojna na słowa między obiema stronami prawdopodobnie będzie trwała w dającej się przewidzieć przyszłości.

Kaukaz Południowy i Azja Centralna to obszary, które leżą w obszarze moich zainteresowań już od czasów studiów. Bezpośrednią inspiracją dla mnie do stworzenia bloga były podobne platformy prowadzone przez ekspertów zajmujących się innymi regionami. Kierunek Kaukaz to miejsce gdzie będę dzielił się obserwacjami i analizami. Chciałbym aby moje wpisy były interesujące i ciekawe zarówno dla osób nieobytych z tematyką wschodnią jak również osób znających temat od podszewki.



